sobota, 26 września 2009

Cyanogen Mod - mamy problem ?


Cyanogen Mod to chyba najpopularniejszy ROM przygotowany przez niezależnych użytkowników systemu Android.  Duża społeczność, która się wytworzyła wokół tego ROM'u, w końcu zwróciła uwagę Google na ten projekt. Android sam w sobie jest systemem open source, więc modyfikacje i ulepszenia robione przez użytkowników są jak najbardziej mile widziane, niestety integralną częścią oprogramowania instalowanego w telefonach są aplikacje Google typu, Gmail, YouTube, Market itd... Te aplikacje są na innej licencji i prawa autorskie należą do Google, także prawa do dystrybucji. 


Autor modyfikacji ROM'u znany pod nickiem Cyanogen, dostał od Google pismo z żądaniem zaprzestania dystrybucji swojego ROM'u z aplikacjami Google.  Z tego co wywnioskowałem z wypowiedzi autora w serwisie Twitter, sytuacja póki co nie jest tragiczna i obie strony rozmawiają. Strona www projektu jednak zniknęła z sieci, ale to tak zwany Slashdot Effect, czyli po prostu hosting nie wyrobił.

Ciekaw jestem jak sytuacja się potoczy, ja widzę kilka rozwiązań:

  1. Google pozwoli na dystrybucję swoich aplikacji w ROM'ach Cyanogen, ale tylko dla określonych telefonów, sygnowanych znakiem Google.
  2. Google zabroni dystrybucji swoich aplikacji wraz z ROM'em, ale będą do pobrania z jakiejś strony Google, może nawet za małą opłatą.
  3. Google, wbrew swojemu hasłu "Don't Be Evil" zabroni całkowicie dystrybucji swoich aplikacji i powstaną odpowiedniki open source, dla nich. Ta opcja nie jest najlepszą, ale prawdopodobną, co niestety będzie wymagało trochę czasu.
  4. Niektórzy sugerują, iż Google zatrudni Cyanogen'a. Ja przyznam się, wątpię w ten scenariusz, gdyż moim zdaniem zrobiliby to już wcześniej, gdyby chcieli.
Musimy poczekać, jak się sytuacja rozwinie. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży dobrze i będę mógł się cieszyć kolejną wersją ROM'a opartego już na oficjalnym drzewie Donut lub Eclair.
Jeśli jednak, Google się zaprze i postawi na swoim, to moim zdaniem społeczność przejmie pałeczkę i powstaną odpowiedniki aplikacji Google oparte na otwartej licencji, może nawet lepsze od oryginału. To by nie było zbytnio na rękę gigantowi, gdyż w końcu nadejdzie moment, w którym Google będzie chciało w jakiś sposób "zmonetyzować" swoją inwestycję w system Android. Jednym z miejsc gdzie to mogą zrobić są ich aplikacje.


dodajdo

0 komentarze:

Prześlij komentarz